Blog kategorie
Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Motocyklistka w ciąży - jeździć czy nie?
Motocyklistka w ciąży - jeździć czy nie?

Wstęp

Ciąża to nie choroba – tak niegdyś mawiały nasze babcie czy mamy, po czym potrafiły pracować (i to niekoniecznie w klimatyzowanym biurze) prawie do narodzin potomka. Obecnie coraz częściej słyszymy, że kobiety w ciąży od pierwszego trymestru wykorzystują ten czas jako ekstra wakacje, w czasie których nie trzeba pracować, można grymasić i zajadać lody na przemian z kiszonymi ogórkami i kategorycznie nie należy się przemęczać, za to można bezkarnie spędzać całe godziny na kanapie. To dwa skrajne podejścia do tego, jak przyszła mama powinna spędzać czas pomiędzy poczęciem a urodzeniem dziecka. Na szczęście prawda leży pośrodku – spróbujmy się zatem przyjrzeć, jak wygląda przebieg ciąży i pierwsze miesiące po porodzie z perspektywy motocyklistki.

Zmiany fizjologiczne podczas ciąży

Zanim przejdziemy do ciąży oglądanej oczyma motocyklistki, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie, jakiego rodzaju niespodzianek (które potencjalnie mogą nam utrudniać realizowanie motocyklowej pasji bądź na które powinnyśmy zwrócić szczególną uwagę, bo są związane z bezpieczeństwem naszym i maleństwa) możemy spodziewać się po własnym ciele na poszczególnych etapach rozwoju dziecka:

W pierwszym trymestrze:

Jazda na motocyklu w pierwszym trymestrze

  •  wrażliwość/ból piersi (potrafią towarzyszyć już od pierwszych tygodni ciąży – nawet zapięcie skórzanej kurtki może powodować dyskomfort uniemożliwiający czerpanie radości z jazdy na motocyklu – na szczęście aż tak silne podrażnienia są rzadkie);
  • chroniczne zmęczenie (dokuczliwe zwłaszcza w pierwszych i ostatnich tygodniach, jednak przez niemal 2/3 przebiegu ciąży jego ryzyko jest rzadkie);
  •  awersja do wcześniej lubianych smaków czy zapachów (to może być wbrew pozorom czynnik uniemożliwiający jazdę na motocyklu – nagle możemy zacząć odczuwać mdłości, czując zapach benzyny, smaru, skóry, a nawet naszego dotąd ukochanego kasku);
  • nudności i wymioty (zwykle najbardziej uporczywe właśnie w pierwszym trymestrze – to w zasadzie jedyny okres, kiedy można podjadać bez większego ryzyka, ponieważ skok poziomu cukru we krwi pozwala na złagodzenie uczucia nudności; warto pamiętać, że kluczowe jest spożywanie dużych ilości płynów koniecznie z zachowaniem odstępu po posiłku stałym – a więc nie jemy i nie pijemy jednocześnie; w przypadku długich i uporczywych mdłości ulgę przyniosą leki antyhistaminowe).

 W drugim trymestrze:

Jazda na motocyklu w drugim trymestrze ciąży

  •  nudności i zmęczenie w zdecydowanej większości przypadków stają się jedynie wspomnieniem; Twoje ciało zaczyna nabierać dodatkowych kilogramów a piersi rosnąć (przejażdżka może być taka samą przyjemnością, jak przed pierwszym trymestrem – o ile bez trudu zmieścimy się w dotychczasowe kurtki/kombinezony😉);
  •  druga połowa ciąży to idealny czas na zmniejszenie obrotów w pracy i cieszenie się przyjemnością z podróżowania (jeszcze niewielki brzuch i brak dolegliwości ze strony wiązadeł, utrzymujących macicę w miejscu, pozwalają na komfortowe cieszenie się drogą 
  • pamiętajmy jednak, ze nie kusimy losu i przemieszczamy się z prędkością spacerową, ponieważ wstrząsy i przeciążenia są zdecydowanie niewskazane);
  •  mniej więcej w połowie tego trymestru wiele kobiet zaczyna uskarżać się na ból pleców, w związku z czym jazda może być utrudniona – pamiętajmy jednak, że to nie reguła i na tym etapie dolegliwości tego rodzaju mogą nas łaskawie pominąć;
  • od 20 tygodnia macica osiąga poziom pępka, naciskając na pęcherz, co powoduje częstsze wizyty w toalecie i większe upławy; w zasadzie od 21 tygodnia Twoja ciąża jest widoczna z daleka nawet dla osób, które Cię nie znały;

W trzecim trymestrze:

Motocykl w trzecim trymestrze ciąży

  •  pokaźny rozmiar łożyska, macicy i samego dziecka powoduje często ból pleców, głowy, nóg a także naciskaj na jelita i pęcherz, w związku z czym raczej powinnyśmy pożegnać się z jazdą na motocyklu; dodatkowo sam rozmiar brzucha uniemożliwi bezpieczną jazdę;
  • z początkiem 7ego miesiąca można pożegnać się z widokiem swoich stóp, kiedy będziemy w pozycji stojącej – wystający brzuch skutecznie nam je zasłoni
  • niestety ponownie może zawitać do nas niestrawność
  • to najlepszy czas – jeśli dotąd tego nie zrobiłaś – by udać się na zwolnienie lekarskie; otwieranie się miednicy może powodować silne bóle;
  • znacznie powiększone piersi wymagają dobrego biustonosza;
  • od 34 tygodnia wiele kobiet zauważa brak tchu i trudności w jedzeniu sporych posiłków: na szczęście to nic poważnego, a jedynie rezultat przesunięcia się dziecka do miednicy

Narodziny i powrót do pełni sił

Wiemy już, czego spodziewać się w czasie ciąży, a co z okresem już po urodzeniu dziecka? Okazuje się, że i tutaj powinnyśmy być przygotowane na drobne niespodzianki, które mogą utrudniać realizację motocyklowej pasji:

  •  pierwsze tygodnie to czas, kiedy nasze ciało z jednej strony wraca do stanu przed ciąży (a więc gubimy stopniowo opuchliznę i wystający brzuszek), z drugiej przygotowuje się do nowej roli: matki karmiącej (duże piersi i nieraz konieczność odciągania pokarmu)
  • obowiązki związane z opieką nad noworodkiem pochłaniają niemal całą energię życiową rodziców, a zwłaszcza matki – jeśli kobieta może i chce karmić naturalnie, musi być również gotowa na serie kilkudziesięciominutowych posiedzeń z maluszkiem przyssanym do piersi;
  • zmęczenie porodem i codziennymi obowiązkami, konieczność wytworzenia w gospodarstwie domowym nowych nawyków i obowiązków, przeorganizowanie dotychczasowego życia powoduje, że myśl o powrocie na motocykl pojawia się zwykle wtedy, kiedy nasza pociecha przekroczy pierwszy rok życia. Jeśli mamy możliwość wcześniejszego powrotu na motocykl, nawet w formie okazjonalnej przejażdżki czy wypadu po zakupy, korzystajmy z tego – nic nie zastąpi dziecku mamy, która jest uśmiechnięta, zadowolona i odstresowana. 😊

Podsumowanie

Kiedy zapoznamy się z przebiegiem typowej ciąży trudno oprzeć się wrażeniu, że spora część stereotypowych przeciwskazań jest na pograniczu legend miejskich: zestawienie typowych dolegliwości w poszczególnych okresach ciąży pozwala nam przewidzieć zagrożenia i przynajmniej części z nich przeciwdziałać. Okazuje się, że paradoksalnie to pierwsze tygodnie ciąży mogą mieć największy negatywny wpływ na jazdę motocyklem, i to bynajmniej nie z powodów bezpieczeństwa, lecz dużo bardziej trywialnych przyczyn jak nudności, awersje do wyrazistych zapachów czy ból piersi. Środkowy trymestr jest dobrym okresem do relaksacyjnych przejażdżek czy dłuższych, ale spokojnych wypadów, natomiast ostatni trymestr – przede wszystkim z powodów zmian w obrębie brzucha (ważące już ok 3 kg dziecko, duża macica i łożysko, napór na narządy wewnętrzne) uniemożliwiają bezpieczną i przyjemną jazdę.

Warto też brać pod uwagę fakt, że niezwykle rzadko zdarzają się takie przypadki, żeby przyszłej matce doskwierało kilka problemów zdrowotnych jednocześnie. Jeśli przed ciążą nie mieliśmy przeciwskazań do jazdy motocyklem, to w początkowych miesiącach nie musimy rezygnować z tej przyjemności, zwłaszcza, jeśli naszą maszyną jest klasyk bądź chopper, pozwalający na zajęcie wyprostowanej pozycji za kierownicą.

Powrót do motocyklowej pasji jest możliwy już kilka miesięcy po porodzie – może nie tak intensywnie jak przed posiadaniem dziecka, ale na pewno z większą radością nawet z krótkich wycieczek.

Waluty
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl